Budowę elektrociepłowni w Bytomskiej dzielnicy Szombierki rozpoczęto tuż po zakończeniu I wojny światowej. Firmą, będącą inwestorem w tym przedsięwzięciu była niemiecka spółka Schaffgotsh Bergwerksgesellschaft GmbH. Firma należała wówczas do Joanny Grycik będącą główną spadkobierczynią majątku należącego do Karola Goduli i jej męża Hansa Ulryka Schaffgotscha.
Obiekt zlokalizowano pomiędzy torami tworzącymi wspólnie kształt trójkąta. Miało to być strategiczne zabezpieczenie na wypadek ataku- miały tam stawać czołgi utrudniające zdobycie strategicznego obiektu. Cały kompleks gmachów elektrociepłowni zaprojektowali znani architekci, Georg i Emil Zillmann'owie. W obiekcie znajdują się także lampy projektu Petra Berensa.
Elektrociepłownia Szombierki ruszyła 29 listopada 1920 roku. Pierwsze urządzenia, które rozpoczęły tam pracę to cztery kotły typu "Babcock" i turbozespół "WUMAG" o mocy 12,8 MW. W następnych latach uruchomiono 19 kotłów typu "Steinmiller", "Babcock-Wilcox" i "Babcock", a także cztery turbozespoły "WUMAG" i GMA "WUMAG".
W najlepszych latach zakład w Bytomiu zatrudniał 900 osób. Była to wtedy jedna z największych elektrowni w Europie. Elektrownia Szombierki była jednym z pierwszych zakładów, które po wkroczeniu Armii Czerwonej do miasta i mimo ewakuacji kadry kierowniczej rozpoczęły pracę. To właśnie tym pracownikom elektrociepłownia zawdzięcza rozruch. W tym samym roku oddziały Armii Czerwonej zdemontowały częściowo osprzęt zakładu i wywiozły w głąb Rosji. 15 maja 1945 roku zakład został z powrotem przekazany polskim władzom. Ocalały w nim cztery turbozespoły i 20 kotłów, co pozwalało na osiągnięcie mocy 70 MW.
W latach siedemdziesiątych przekształcono "Szombierki" z typowej elektrowni kondensacyjnej w elektrociepłownię. W związku z tym rozbudowano technologiczne układy ciepłownicze, oddano do użytku m.in. wymienniki ciepła, rurociągi magistrali "północnej" i "południowej".
Obecnie Elektrociepłownia Szombierki produkuje ciepło w okresie letnim, gdy prowadzone są remonty w Elektrociepłowni Miechowice, okresach szczytu i w przypadkach awarii. Na dzień dzisiejszy zakład dysponuje dwoma kotłami: WR-25 i OR-32.