Źródła ciepła

Instalacja kominka - część druga

Budowa wre! Jeśli nie udało nam się ukryć przewodów nad stropem, transport powietrza należy przysłonić płytami g-k, mocowanymi do stalowego rusztowania. Wyloty powietrza maskujemy kratkami wentylacyjnymi.  

Połączenia między g-k zabezpieczamy taśmą zbrojącą. Teraz kolej na szpachlowanie – gdy zaprawa wyschnie, należy ją zeszlifować. Tak przygotowaną obudowę kominka, można pomalować albo przykleić do niej terakotę, płytki z kamienia, wszelkie inne surowce, sprzyjające dekoracji pieca.

Dlaczego warto zbudować kominek blisko komina? Przewód odprowadzający powinien mieć jak najmniej załamań. Do paleniska powinien być zapewniony swobodny dopływ powietrza, ponieważ takie spalanie pochłania bardzo dużą ilość tlenu i atmosfera wokół urządzenia winna zostać solidnie przefiltrowana. Najlepiej więc zamontować specjalny przewód, którym powietrze dopłynie z zewnątrz – wprost do komory spalania.

Bardzo ważnym elementem obudowy kominka jest – wykonana nad wkładem – komora dekompresyjna. Niektórzy instalują ją w formie okapu, gromadzącego ogrzane powietrze. W bocznej ścianie komory robimy otwór wentylacyjny. Wokół niego powinien być zapewniony swobodny przepływ powietrza – dlatego nie przylega do ściany. W bliskim sąsiedztwie kominka nie mogą się znajdować instalacje elektryczne czy gazowe. Kable nie mogą też przebiegać przez obudowę pieca. Oddalmy też od źródła ognia przedmioty łatwopalne: bibeloty, dzieła sztuki, książki, skrzynki z pracą, zasłony i dywaniki. Wszelkie elementy drewniane (takie jak podłoga, strop nad kominkiem) zabezpieczmy materiałem niepalnym.   

Przemyślmy, gdzie ustawimy pojemniki z opałem, gdzie powiesimy przyrządy (miechy, pogrzebacze) pomocne w rozpalaniu kominka. W pokoju z piecem zawieśmy czujniki dymu.