Co kilka lat naszą szerokość geograficzną potrafią nawiedzić zimy o bardzo niskich temperaturach.
W ostatnich latach zapomnieliśmy już jakie potrafią być srogie, szczególnie kiedy wkoło wszyscy mówią o ociepleniu klimatu.
Niemniej jednak niskie temperatury co jakiś czas przypominają nam o sobie. Oblężenia wtedy przeżywają sklepy specyfikujące się w systemach ogrzewania i często zdarza się, że nie nadążają one z zamawianiem towaru. Dzieje się tak dlatego, że nasze instalacje grzewcze zwykle są obliczane na podstawie średnich temperatur sezonu grzewczego i podczas srogich mrozów okazują się po prostu niewystarczające.
Warto więc wcześniej pomyśleć o alternatywie dla naszego podstawowego systemu ogrzewania. Jest na to kilka sposobów. Można zaopatrzyć się w różnego rodzaju dodatkowe grzejniki elektryczne lub gazowe. Przykładem mogą być grzejniki elektryczne olejowe, farelki elektryczne lub grzejniki wyposażone w butle gazową.
Grzejniki olejowe mogą mieć postać płyty ? gładkiej, rowkowanej lub w formie tradycyjnych żeberek. Ponieważ są one ciężkie wyposażone są zwykle w kółka ułatwiające ich przemieszczanie. Energia elektryczna nagrzewa olej znajdujący się we wnętrzu kaloryfera, który stosunkowo długo oddaje ciepło. Innym sposobem mogą być elektryczne farelki, niemniej jednak zużywają one dużo prądu i nie należy zostawiać ich włączonych na noc.
Oba te sposoby okażą się nieskuteczne, gdy z powodu mrozów zawiedzie system przesyłowy prądu do naszego mieszkania. Co w Polsce jest dość często spotykaną awarią. Na ratunek może nam przyjść wtedy piecyk gazowy- zasilany butlą. Posiada on zwykle płytę grzejną osłoniętą kratką aby uniknąć poparzenia.

